W tym roku magia świąt dopadła mnie dużo bardziej niż w poprzednim. Powodem tego podejrzewam ,że jest to , iż jestem daleko od rodziny i odliczam dni do wyjazdu do Polski ... jeszcze 1,5 tygodnia ( jupii!)
Dzięki tej myśli w ten cudowny przedświąteczny czas mam niesamowicie dobry humor :)
Wczoraj w centrum miasta natkneliśmy się na jarmarki świąteczne. Było cudownie , mnóstwo ludzi, lodowisko, świąteczne piosenki i stragany....
| Może skóra z renifera? |
| Kupiliśmy norweskie wełniane skarpety , które polecą w liście do Grecji :) |
Buziaki M.M :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz